Loading...

Rybitwy

Rybitwy

18.01.2020.   Pobudka o 5 rano. Prognozy mówią że do 10 godzinny powinno być słoneczenie . Sprzęt foto zapakowany, kawa wypita. Stoję na przystanku autobusowym i jestem zły na siebie, że źle sprawdziłem rozkład razdy ….jest zimno a ja zamiast pięciu  musze czekać trzydzieści pięć minut. Mom celem jest sfotografowanie Mostu Kardynała Macharskiego, na miejscu rewiduję plany po pięknie grają światła widziane…z mostu Wandy. Wschód słońca pięknie podświetił chmury -warto było wstać tak wcześnie. Maszeruję wałami wiślanym w kierunku Niepołomic patrząc jak powoli skrapla się zmarznięty lód na gałazkach. Na ziemi szron -w oddali mgły, czegoż chceć więcej. Czysta magia. Hough !

Na Wiśle nie ma fali więc tworzą się fajne odbicia ” lustra”, szczególne lubię jak odbijają się drzewa -czasem trudno rozpoznać który świat jest prawdziwy. Wchodzę w mały lasek złożony głowie z wierzb. Słońce i wierzby to samograj dla fotografa -zatrzymuję się tu na dłużej. Dalej już jest tylko most kard. Macharskiego, miejsce gdzie zamierzam zjeść posiłek odpocząć spakować sprzęt i wracać do domu.

By | 2020-02-18T09:00:36+01:00 1 lutego, 2020|FOTO|0 komentarzy

Zostaw komentarz

error: Content is protected !!